Wow! It's a miracle I've survived the past 4 days. I was ill so had to stay in bed thought didn't get much sleep as my condition just wouldn"t let me. Anyway, I feel a bit better now, my running nose still killing me but let's hope things will get back to norm soon.
As you can see I had a lot of khaki on me today so my girls were calling me 'soldier girl'. Thank you goes to A and J for creating the name for my post:* And btw, I don't know about you guys but for me coming up with the post title is always a tricky thing.
Wow! To cud, że przetrwałam ostatnie 4 dni. Byłam chora i musiałam leżeć w łóżku, ale i tak za bardzo się nie wyspałam bo przez kaszel i zatkany nos nie byłam w stanie. W każdym razie, teraz czuję się trochę lepiej, nos nadal mnie zabija, ale miejmy nadzieję wszystko wkrótce wróci do normy.
Jak widzicie, dzisiaj niemal wszystko co mam na sobie jest w kolorze khaki, przez co koleżanki wołały na mnie 'soldier girl'. Podziękowania dla A i J za stworzenie nazwy dla tego posta:* Nie wiem jak dla was, ale dla mnie wymyślenie tytułu posta to zawsze dość trudne zadanie.
wearing:
jacket, top - H&M
trousers, ring - Primark
shoes - Deichmann
bag - Peacocks
watch - dad's
1 comment:
Lovely look and post!!!
Post a Comment