Hello everyone! I hope you had a great day today. I finally had, well... normal Valentine's Day after two crazy ones as two years ago I spent Vday on my prom in the castle and last year... in hospital. Today however I've spend some time with my friends and I'm planning to watch new episode of Skins later. My message for today is though that no matter if you are with someone or not, rememebr to love yourself and love something that makes you happy - for me it's music and dance without which I just wouldn't be able to survive. Ok, I got a little carried away, haha!;) Take care!;*
Witajcie! Mam nadzieję, że miło spędziliście dzień. Ja wreszcie miałam, cóż... normalne Walentynki po dwóch latach dość szalonych, jako że dwa lata temu Walentynki spędziłam na zamku Książ (miałam tam studniówkę) a rok temu... w szpitalu. Dzisiaj za to spędziłam trochę czasu ze znajomymi, a wieczorem planuję obejrzeć nowy odcinek Skins'ów. Moje przesłanie na dziś jednak jest takie, że nie ważne czy z kimś jesteście czy nie, pamiętajcie by kochać siebie i coś co sprawia wam radość - dla mnie jest to muzyka i taniec, rzeczy bez których nie wyobrażam sobie życia. Ok, troszkę mnie poniosło, haha!;) Trzymajcie się!;*
wearing:
jeans, rings, brooch - Primark
blazer, shoes - Lime Soda
top - H&M
bag - vintage