I uploaded tons of pictures today so I'm not gonna say much. I'd sum up the collection with 3 words: femine but quirky. It's not something I would wear but I loved the details like cutouts at the back and feathers as collars, at the hems of skirts and on shoes. Take a look at the show here (you can spot me and my fuchsia pants on the front room).
Dodałam dziś tyle zdjęć, że nie będę się rozpisywać. Kolekcje podsumowałabym 3 słowami: kobieca, ale zawadiacka. Nie jest to coś co sama bym założyła, ale bardzo podobały mi się takie detale jak, wycięcia na plecach i pióra jako kołnierze, jako obszycia dołu spódnic czy jako ozdoba butów. Pokaz możecie obejrzeć tutaj (możecie też dostrzec mnie i moje fuksjowe spodnie, które trochę rzucają się w oczy z pierwszego rzędu).
2 comments:
Niektóre przesada,ale niektóre piękne. Szczególnie ta na pierwszym planie,na drugim zdjęciu od dołu. ;)
niektóre są super! :)
Pozdrawiam
Post a Comment